Co orzekł NSA?
NSA oddalił skargi kasacyjne od wyroków WSA w Poznaniu i Gliwicach, utrzymując rozstrzygnięcia niekorzystne dla podatników. Sąd uznał, że stała rejestracja samochodu osobowego w Polsce przesądza o jego konsumpcji na terytorium kraju i zamyka drogę do zwrotu akcyzy na podstawie art. 107 ust. 1 ustawy o podatku akcyzowym.
Kluczowe zdanie z uzasadnienia: sam fakt dokonania stałej rejestracji daje prawną możliwość poruszania się po kraju, co jest traktowane jako konsumpcja pojazdu w Polsce. Nie ma znaczenia, czy auto faktycznie jeździło, stało na placu dealerskim jako towar, czy od razu trafiło do nabywcy zagranicznego — wystarczy formalny zapis w ewidencji pojazdów.
O jaki przepis chodzi?
Art. 107 ust. 1 ustawy o podatku akcyzowym przewiduje zwrot akcyzy zapłaconej od samochodu osobowego kupionego w UE, pod warunkiem że pojazd:
- nie został wcześniej zarejestrowany w Polsce zgodnie z przepisami o ruchu drogowym,
- a następnie został wyeksportowany lub sprzedany w ramach WDT.
Przepis od lat był podstawą odzyskiwania akcyzy przez firmy handlujące nowymi autami na rynki zagraniczne. Problem: wielu przedsiębiorców — z przyczyn proceduralnych lub technicznych — rejestrowało auta na stałe, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji podatkowych.
Spór: podatek od konsumpcji czy od czynności urzędowej?
Podatnicy argumentowali, że akcyza to podatek konsumpcyjny, a fabrycznie nowe auto, które nigdy nie opuściło placu dealerskiego, w żadnym ekonomicznym sensie nie zostało w Polsce „zużyte”. NSA tego nie przyjął — postawił na kryterium formalne: skoro pojazd dopuszczono do ruchu w Polsce, doszło do konsumpcji w kraju.
Warto wiedzieć, że wcześniej w sądach wojewódzkich istniały dwie linie orzecznicze: WSA w Poznaniu i Gliwicach twierdziły, że stała rejestracja wyklucza zwrot, a WSA w Warszawie — że liczy się faktyczne użytkowanie. NSA podzielił stanowisko surowsze. Sąd nie skierował też pytania prejudycjalnego do TSUE, więc przynajmniej na razie ta linia orzecznicza jest dominująca.
Co to oznacza w praktyce dla firm?
- Auto zarejestrowane na stałe = brak zwrotu akcyzy — nawet jeśli fizycznie nigdy nie jeździło po polskich drogach.
- Brak możliwości obrony dowodami — nie możesz wykazać braku konsumpcji stanami liczników czy dokumentami przewozowymi, by obalić domniemanie z rejestracji.
- O setkach tysięcy złotych decyduje detal proceduralny — tryb rejestracji, a nie treść ekonomiczna transakcji.
Co zrobić, żeby nie stracić zwrotu akcyzy?
- Unikaj stałej rejestracji aut przeznaczonych do wywozu lub sprzedaży za granicę. Jeśli rejestracja jest potrzebna, wybierz rejestrację czasową w celu wywozu — ta zgodnie z orzecznictwem nie zamyka drogi do zwrotu.
- Pilnuj rocznego terminu — wniosek o zwrot akcyzy składasz w ciągu roku od dnia WDT lub eksportu. Po upływie terminu prawo przepada.
- Dokumentuj historię pojazdu — stany liczników, dokumenty przewozowe, zdjęcia.
- Konsultuj sprawy ze specjalistą — zwłaszcza przy większej skali sprzedaży transgranicznej.
Dlaczego warto powierzyć formalności profesjonalistom?
Wyroki NSA pokazują, że w sprawach akcyzowych jeden formalny błąd potrafi kosztować więcej niż wartość samego auta. Dobór właściwego trybu rejestracji, terminowe złożenie deklaracji i prawidłowe udokumentowanie transgranicznej sprzedaży to podstawa bezpiecznego handlu.
Zlecając formalności naszej firmie z ponad 16-letnim doświadczeniem, zyskujesz:
- Dobór właściwego trybu rejestracji — stała, czasowa czy w celu wywozu, dopasowany do Twojego modelu sprzedaży.
- Kompleksową obsługę akcyzy — wyliczenie należności, deklaracje AKC-US, WZBO i WZZA online, bez Twojego udziału.
- Pilnowanie terminów i dokumentacji — bez ryzyka utraty prawa do zwrotu czy ulg.
- Rejestrację pojazdów „pod klucz” — od weryfikacji dokumentów po odbiór tablic.
Handlujesz autami z przeznaczeniem na eksport albo nie wiesz, jak bezpiecznie rozliczyć akcyzę? Skontaktuj się z nami przez WhatsApp lub telefonicznie — przeanalizujemy Twoją sytuację i pomożemy wybrać najbezpieczniejszą ścieżkę, zanim formalny błąd pozbawi Cię zwrotu podatku.